Podróż przez...

Podróż przez...
czwartek, 13 czerwiec 2019 20:59

Młodość I i II Część druga.

                Młodość jest jak seks z dziwką.

piątek, 31 maj 2019 10:29

...młodość I i II Cześć pierwsza.

                Młodość jest jak seks, jest niewytłumaczalna, jak dwoje kochanków, młodych, szczupłych, idealnych dla siebie, którzy robią to na kanapie, bo tam dopadł ich żar.

 

                Na przykład, gdy jesteś młody, to sądzisz, że możesz ubierać się jak chcesz, ale co to za wolność i czy aby na pewno? I to też prawda o młodości. Młodość to nie prawda. 

środa, 13 marzec 2019 19:26

...marihuanę.

             Nie mam wątpliwości, ze gdyby popełnił ten wpis kilka lat temu, to mówił bym o wolnych konopiach, legalizacji, o niesprawiedliwej ocenie w stosunku do legalnych używek, o tym, że nie można mówić o marihuanie, jako o narkotyku, albo, że musimy mówić tak o wszystkich używkach, alkohol czy tytoniu...

poniedziałek, 18 luty 2019 21:50

...zło I

            Jeżeli zło jest formą idei i mieszka, jak każda idea, w wyobraźni, tam są jej początki, stamtąd się pobudza, tam się tworzy, staje większa, to można pokusić się o pytanie, czy bez nas zło by istniało, czy obserwujemy zło w naturze, czy zaobserwowaliśmy zło w kosmosie? Gdyby tak prześledzić losy ewolucji, nie tylko dojrzewania ciał do wyprostowanych form, uwalniania rąk, w ten sposób powiększenia mózgu, gdyby nie tylko zerkać na rozwój psychiki jako całości wyodrębnionej i osadzonej w naszych osobowościach, gdybyśmy spojrzeli precyzyjniej niż w porządki ustalone, które modyfikujemy, powielam, niszczymy, ale wciąż to one kreują naszą rzeczywistość i skupili się tylko na samym złu, gdyby udało się je zdefiniować, to czy zło się zmieniło? Czy umościło sobie jakąś przestrzeń w naszej wyobraźni i stamtąd dopasowuje swoje macki, do wydarzeń, naszych umiejętności, a być może ewoluuje? Gdyby spojrzeć przez pryzmat jednego człowieka, to czy zło jest jak organ wewnętrzny? Czy raczej ja skóra?  Czy potrzebuje form zmyślnych, zręcznych, kreatywnych? Czy są złe drzewa? Czy zło jest indywidualne? Ja mam swoje? A Ty swoje? A może jest takie same dla wszystkich, ale inaczej do niego podchodzimy, przez nasze role, nasze osobowość, poczucie wnętrza i inne kombinacje? Zło jest tajemnicze, choć wydaje się, że większość z nas umie je opisać i na pewno każdy z nas umie zło, potrafi być złym, jakby naturalnie. 

poniedziałek, 14 styczeń 2019 22:01

13.01.2019

kobieta obok sączy przez zaciśnięte zęby

"nie ma już nadziei dla tego kraju"

czwartek, 21 czerwiec 2018 20:35

…czytanie

                Gdy byłem dzieciakiem nie czytałem wcale dużo. W domu były książki, ojciec zawsze jakaś miał w ręku; pamiętam, jak siedział w swoim fotelu, pochylony nad lekturą, z takimi wielkimi słuchawkami na uszach, były naprawdę ogromne i miały wystające pałąki, jakby były to słuchawki czołgisty albo kontrolera lotów kosmicznych w Huston.

         Oczywiście, że trudno było zdystansować się od rocka lat dziewięćdziesiątych, wyglądało to tak jakby nagle chmara dzieciaków chciała być bardziej punk od swoich poprzedników, a jak można było to zrobić, mając za plecami Gunsów? Więc swoimi piskliwymi głosami, tatuażami i riffem bez przerwy na solo, krzyczały: „Jesteśmy tacy inni! Jesteśmy tacy skrzywdzeni! Odczepcie się od nas! Czy też was gnębią w szkole!? Chodźcie do nas! Pokażemy im! Lalala!” Tak było z Good Charlote, Limb Bizkit, Sum 41, Blink 162… i prawie Linik Park. A to prawie to bardzo dużo. 

         Jak żyć w świecie, gdzie wszystko jest za szybko, a tuba rozrywki, rozrywa Ci zmysły i gdy jeszcze nie skończyłeś podziwiać tego tworu, a już musisz sięgnąć po inny? I wszystko jest na pół, na fragmenty, które i tak wydają się za długie, a poza tym setki bodźców zakrywają wartości i nie masz wyjścia, musisz albo się zatrzymać i stracić pęd, a potem trudno będzie Ci się odnaleźć w świecie technologii dla wszystkich, dronów i smartfonów, albo kicasz i udajesz, że znasz się na wszystkim, słuchasz wszystkiego, czytasz wiele (choć czytanie nie będzie wymaganą umiejętnością), a Internet jest dla Ciebie panoramą. Czy ktoś znalazł jakąś trzecią drogę? 

                 A zacznę od dwóch, które obejrzałem największą ilość razy, co nie oznacza, że wybieram je jako najlepsze ze wszystkich. Nie, jeśli chodzi o podium to trudno będzie ułożyć mi taki ranking. 

wtorek, 27 marzec 2018 08:20

… warszawską przygodę Santany

                 Gdy dowiedzieliśmy się z Gauerem, że Santana będzie w Polsce bez pytań kupiliśmy bilety. Nie mieliśmy jeszcze osiemnastu lat, ale to nie przeszkadzało nam by imprezować i każdego złotego dnia przysparzać światu kłopotów.